Jak wyjść z korporacji i stworzyć rewolucyjny startup

Oglądasz zwiastun materiału. 

Pełną wersję wideo dla Społeczności ZSB znajdziesz poniżej.

Tomasz Józefacki to co-founder wielozadaniowej platformy Nais, która umożliwia budowanie w firmie unikatowego systemu doceniania pracowników. 

W dzisiejszym #ZaprojektujSwojBiznes nasz gość opowiada o tym, jak porzucił karierę w korporacji na rzecz stworzenia własnej firmy. Mówi też o książce, która jest doskonałym wsparciem dla każdego startupu, który chce trafić ze swoim produktem do klienta. 

Jeśli jesteście ciekawi jak:

  • wyglądało przejście Tomasza z pracy na etacie do prowadzenia własnej firmy
  • budował zespół
  • pozyskał inwestorów
  • podczas zbierania funduszy dla spółki zastosował pożyczki konwertowalne
  • idzie Nais wyjście za granicę i jakie wiążą się z tym trudności

To zapraszamy na dzisiejszy odcinek!

Tomek, po wielu latach w korporacji, postanowił stworzyć swoją firmę. Dzięki biznesowym doświadczeniom, networkowi i etyce pracy, zbudował silny zespół i wzbudził zainteresowanie inwestorów. Jednak Nais nie powstało zupełnie bezproblemowo. Nowe wyzwania to też nowe i nieznane dotąd problemy, dla których należy znaleźć rozwiązania. 

PRZEJŚCIE Z ETATU NA SWOJE

Tomek dość długo zastanawiał się nad diametralną zmianą w życiu zawodowym, jaką jest odejście z pracy na etacie i założenie swojej firmy. Wiedział, że będzie to duże wyzwanie. Według niego, niezwykle adekwatnym powiedzeniem w tej sytuacji jest mierz siły na zamiary. Zanim zacznie się działać, warto zweryfikować swoje słabe i mocne strony. Zarówno biznesowo jak i prywatnie. 

W przypadku naszego gościa, planowanie, znalezienie pomysłu i wdrożenie go w życie, było najdłuższym i najbardziej intensywnym procesem, jaki musiał przejść w swoim życiu. Wspomina, że zajęło to 3 lata. 

Tomek ma zaplecze biznesowo-marketingowe i zawsze starał się wyszukiwać nowe trendy rynkowe. Tak też pojawił się pomysł na Nais. Co więcej, nie pracował nad tym projektem sam. Otoczył się osobami, z którymi czuł się bezpiecznie, wchodząc na tę nową, przedsiębiorczą ścieżkę. 

BUDOWANIE ZGRANEGO ZESPOŁU

Według Tomka, sukces firmy jest bardziej prawdopodobny, gdy nie budujemy jej sami. Szczególnie, jeśli zależy nam na szybkim skalowaniu. Ważne jest, aby uświadomić sobie, że nie we wszystkim jesteśmy najlepsi…a czasem nie jesteśmy nawet dobrzy. Dlatego warto, aby ludzie, z którymi będziemy współpracować, mieli rozbieżne kompetencje, ale zbieżne wartości i sposoby komunikacji z naszymi. 

FINANSOWE WZLOTY I UPADKI

Przy prowadzeniu własnej firmy nie wszystko da się przewidzieć. Tomek wspomina, że wraz z zespołem mieli bardzo optymistyczny pogląd na kwestię adopcji narzędzia, które oferowali, przez klientów. Krzywa wzrostu była ambitna, ale wydawała się realna. Rzeczywistość okazała się bardzo różna od oczekiwań. Mimo, iż ludzie chętnie spotykali się, aby porozmawiać o produkcie, to niewiele z nich decydował się na zakup. 

Realizacja celów może zająć dużo dłużej niż się wydaje. Mogą to być nawet lata. Może wydawać nam się, że jesteśmy realistami, ale i tak rzeczywistość pewnie nas zaskoczy. 

STARE PRZYZWYCZAJENIA A NOWE REALIA

To, co mocno zaskoczyło Tomka, to przyzwyczajenie do rytmu pracy, którego nauczył się w korporacji. Wiedział, że musi zmienić te dawne zwyczaje, gdyż przeszkadzały mu w budowaniu relacji wewnątrz jego firmy. 

Wielkokorporacyjna maniera nie jest łatwa do wyplenienia, dlatego jeśli przechodzicie przez podobny proces, pamiętajcie aby dać sobie czas na zmianę. Dzięki temu, Tomek odkrył w sobie ogromne pokłady pokory.

SZUKANIE INWESTORA 

Na początku działalności biznesu Tomek pokrywał wszelkie koszty z własnej kieszeni. Po krótkim czasie, podjął decyzję, że należy poszukać zewnętrznych inwestorów. Miał jasno określoną wizję i strategię, które był gotowy im przedstawić. 

W Nais poświęcono dużo czasu na znalezienie inwestorów, którzy wsparli firmę finansowo, ale też służyli jako mentorzy. Bardzo pomocne dla rozwoju spółki było stworzenie grona doradczo-nadzorczego, z którym Tomek spotyka się raz w miesiącu. Jest to sposób na zaangażowanie inwestorów i zbudowanie niezbędnego zaufania. 

POŻYCZKI KONWERTOWALNE 

Zbierając pieniądze, spółka zastosowała mało popularne pożyczki konwertowalne. Jeśli firma ma ambicję szybko się rozwijać poprzez pozyskanie kapitału zewnętrznego, to pierwszym wyzwaniem dla drugiej lub trzeciej rundy instytucjonalnych inwestorów będzie poziom zaangażowania founderów. Każdy fundusz, już w pierwszej rundzie, będzie prosił o listę wszystkich, którzy mają więcej niż 5% udziałów w firmie. Mało prawdopodobne jest, że fundusz podejmie decyzję o zainwestowaniu w firmę, jeśli jeden z pierwszych inwestorów angelowych będzie dysponował 30-40% udziałów. 

Jednym ze sposobów rozwiązania tego problemu jest mechanizm pożyczki konwertowalnej, która konwertuje się zazwyczaj w okresie 2 lat w przyszłym odniesieniu do wyceny spółki. Inwestując w spółkę, nie znamy wyceny, po której inwestujemy. Znana jest tylko minimalna wycena. 

Dzięki zastosowaniu takiego narzędzia, łatwiej rozmawia się z inwestorami. 

ZAGRANICZNA EKSPANSJA

Po 5 latach działalności, Nais wszedł na rynek brytyjski. Nie była to łatwa decyzja, gdyż niosła ze sobą wiele komplikacji w kontekście marketingowym, prawnym, organizacyjnym, ludzkim czy podatkowym. 

Zanim podjęto decyzję, że Nais pojawi się w Wielkiej Brytanii, sprawdzono product/market fit. Dzięki temu można było określić na ile kompatybilna jest oferowana usługa z gronem jej potencjalnych odbiorców. 

To idealna marketingowa lektura dla startupów i firm technologicznych, która tłumaczy, jak umiejętnie przekroczyć przepaść, która czeka na każdego przedsiębiorcę, chcącego odnieść sukces ze swoim produktem. 

WSKAZÓWKI

  1. Jeśli chcesz budować biznes z technologią, to musisz mieć technologię aby odnieść sukces. Bez co-foundera lub bardzo mocnego partnera technologicznego, ciężko będzie zbudować zainteresowanie, które umożliwi pozyskanie funduszy na wzrost. Co więcej, decydując się na działanie w tym sektorze, trzeba mieć swój team technologiczny w firmie, aby móc budować i rozwijać się w szybkim tempie. 
  2. Proces zbierania środków na działanie i rozwój Nais okazał się dość trudnym przedsięwzięciem. Wynikało to z faktu, że oferowana usługa nie była powszechnie stosowana i znana. Inwestorzy to też ludzi i zależy im na zrozumieniu potencjału danego przedsięwzięcia. Model biznesowy Nais jest trochę bardziej skomplikowany, powodując wrażenie, że sukces może nie być tak łatwo osiągalny. Dlatego warto mieć jasno określoną wizję, spójne dane i zaangażowany zespół. Dzięki temu wiarygodność i potencjał spółki staje się bardziej namacalny. 

TaGI

startup, Tomasz Józefacki


Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. 

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}